Automatyzacja i kwalifikacja leadów
Nigdy nie przegapisz nowego klienta
Zgłoszenie od potencjalnego klienta trafia do Ciebie w kilka sekund, a system w tym czasie sam pyta go o to, co musisz wiedzieć przed rozmową.
Każda firma stoi klientami. Gdyby ktoś obudził Cię o trzeciej w nocy i zapytał, skąd bierzesz swoich, pewnie odpowiedziałbyś bez namysłu.
Nieważne, czy przychodzą z płatnych reklam na Facebooku, z poleceń, czy z filmów, które wrzucasz na social media. Za każdym razem dzieje się to samo: ktoś zostawia Ci swoje dane, żebyś mógł się z nim skontaktować. Od tego momentu taka osoba to lead — potencjalny klient, który czeka na Twój telefon.
Znasz pewnie sytuację, w której przez gorący tydzień w firmie nie udało Ci się oddzwonić tego samego dnia. Czasem nawet tego samego tygodnia. Lead w tym czasie albo się niecierpliwi, albo szuka kogoś innego, kto zrobi dokładnie to, co Ty. W obu przypadkach tracisz.
Do tego dochodzi druga sprawa. Dopóki z nim nie porozmawiasz, nie wiesz, kogo masz po drugiej stronie: człowieka gotowego podpisać umowę w tym tygodniu czy kogoś, kto rozgląda się na spokojnie i kupi za pięć lat.
W HML rozwiązujemy to, budując system automatyzacji i kwalifikacji leadów. Podpinamy się pod to, z czego już korzystasz — formularz na stronie, panel reklam, skrzynkę — i nie zmieniamy w tym niczego. Zmienia się to, co dzieje się zaraz po zgłoszeniu.
Każdy z tych elementów da się rozbudować, bo budujemy pod konkretną firmę, a nie z gotowca. Jeśli chcesz, dokładamy formularz, który sam przygotowuje wstępną wycenę, albo wiadomość do klienta z umową do podpisania czy zleceniem do opłacenia.
Problemy, które rozwiązujemy
Lead wypełnił formularz, a Ty przez natłok spraw zapomniałeś do niego zadzwonić i minęło kilka dni.
Dzwonisz do każdego po kolei i dopiero w trakcie rozmowy okazuje się, czy to Twój wymarzony klient, czy dziecko, które uczy się korzystać z telefonu.
Żeby w ogóle dowiedzieć się o nowych zgłoszeniach, musisz wchodzić na kolejne panele i serwisy. Tutaj po prostu dostajesz SMS-a na telefon.
Co dostajesz
- Dane leada lądują same w Twojej bazie klientów albo w arkuszu Google — nikt nie przepisuje ich ręcznie
- Lead od razu dostaje SMS-a z krótkim formularzem i pytaniami, które ustalamy razem z Tobą (na przykład: kiedy planuje zakup)
- Odpowiedzi wracają do systemu, który ocenia każdego leada według Twoich kryteriów
- Dostajesz powiadomienie o nowym zgłoszeniu razem z jego oceną, na numer, który wskażesz
- Instrukcja prostym językiem i wszystkie dostępy po Twojej stronie
Częste pytania
Czy muszę mieć jakiś specjalny program do obsługi klientów?
Nie. Jeśli masz program, w którym trzymasz kontakty, podepniemy się pod niego. Jeśli nie masz, wystarczy arkusz Google — dane leadów będą się w nim zapisywać same, w tych samych kolumnach, i w każdej chwili możesz je stamtąd zabrać.
Skąd system wie, że lead jest wartościowy?
Z kryteriów, które ustalasz Ty. Na pierwszej rozmowie spisujemy, co odróżnia Twojego dobrego klienta od przypadkowego zgłoszenia: termin zakupu, budżet, zakres pracy, lokalizacja. Te rzeczy trafiają do pytań w formularzu, a odpowiedzi zamieniają się w ocenę, którą widzisz przy każdym leadzie.
Co, jeśli lead nie odpowie na SMS-a?
Powiadomienie i tak do Ciebie trafia, tylko bez oceny — wiesz, że ktoś się zgłosił, i możesz zadzwonić tak jak dotychczas. Brak odpowiedzi też jest informacją, a system może przypomnieć się takiej osobie po ustalonym czasie.
Czy klient zorientuje się, że pisze do niego automat?
Wiadomość jest krótka, napisana Twoimi słowami i nie udaje osobistej rozmowy. Dla większości ludzi szybkie potwierdzenie to sygnał, że firma trzyma porządek. Właściwą rozmowę i tak przeprowadzasz Ty.
Ile trwa uruchomienie takiego systemu?
Zależy od tego, ile miejsc trzeba połączyć i jak rozbudowane mają być pytania. Prosty system pod jedno źródło zgłoszeń stawiamy szybko; przy kilku kanałach naraz i rozbudowanej ocenie trwa to dłużej. Konkretny termin podajemy po pierwszej rozmowie, kiedy znamy zakres.
Chcesz zobaczyć, jak to zadziała u Ciebie?
Opowiedz, skąd dziś przychodzą Twoi klienci i co się dzieje po zgłoszeniu. Pokażemy, co da się przejąć automatycznie.
